Witam

Mieszkam w starej dwu rodzinnej kamienicy. Na parterze teściowie a na pierwszym piętrze ja z rodziną. Po mimo wyremontowanych mieszkań musieliśmy również zadbać o wspólną klatkę schodowa, która jest wizerunkiem całego budynku oraz jako pierwsza rzuca się w oczy.

Nie posiadaliśmy dużych nakładów finansowych na remont więc postanowiliśmy ja odnowić w bardzo prosty i tani sposób. Budynek jest poniemiecki a wygląd klatki schodowej bardzo ubogi. Była stara lamperia wykonana farbą olejną która w licznych miejscach pękała i odchodziła od ściany a górna część ścian szara oraz powycierane schody z uszkodzonymi tralkami. Ze ściany zeskrobaliśmy lamperię szpachelką, został nałożony tynk strukturalny dzięki czemu uniknęliśmy długiego szlifowania, oraz nałożyliśmy biały kolor farby. Schody zostały odnowione przez usunięcie starej farby oraz wymianę tralek na nowe i pomalowane na dwa kolory, tralki i stopnie w kolorze mlecznobiały zaś poręcz i ścianki stopnia w kolorze czarnym.Kolory takie dobraliśmy z dwóch powodów .Po pierwsze patrząc na schody przy zastosowaniu obu kolorów gubią się niedoskonałości których nie udało się usunąć. zaś przy kolorze mlecznobiałym nie rzuca się w oczy kurz czy inne zabrudzenia powstałe na stopniach. W dwóch małych oknach od bieliliśmy framugi.

Całość udekorowaliśmy dwoma dużymi kwiatami w ładnych dużych zielonych donicach i do koloru umieściliśmy tez zielone wycieraczki co nadało całej klatce schodowej radosnego wyrazu. Dzięki takiemu rozwiązaniu uniknęliśmy bardzo drogich remontów a klatka schodowa wygląda bardzo ładnie, co nas bardzo cieszy.

Pozdrawiam wszystkich gorąco:)

Advertisements